Hej
Muzyka dziala na mnie tak, ze w jednym momencie kiedy piosneka sie
zacznie moje mysli buzuja. Mysle po wszytskim po trochu. Calkowicie
wylaczam sie od swiata i po prostu rozmyslam. Wszystko zalezy tak na
prawde od piosenki. Kiedy leci smutna muzyka naczesciej mysle o osobach
ktore ta bardzo chce przytulic, ale sa zbyt daleko. Wtedy najczesciej
leca lzy. Kiedy natomiast wlanczam jakas wesola nute od razu moj dzien
staje sie kolorowszy. Muzyka Justin dziala na mnie w naprawde sposob
ktory nie mozna opisac slowami. Czuje sie spokojna, ale w glowie nadal
mam wiele mysli. Jestem pewna, ze osoby ktore maja swojego ulubinego
wokaliste lub zespol na pewno znaja to uczucie.
Czuje wtedy, ze Justin jest gdzies obok mnie i ze ta piosenke spiewa
wlasnie dla mnie. Wiem glupie, co? W mojej glowie dzieja sie rozne
dziwne rzeczy. Zwlaszcza kiedy slucham muzyki.
Całuki wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)