Niestety nastał ten przykry moment czyli koniec wakacji. Te wakacje zleciały tak szybko... Dopiero co pamiętam jak żegnałam się z starą szkołą, a teraz już jestem po rozpoczęciu nowej. Wakacje 2016 były jednymi z najlepszych w moim życiu. Dużo imprez, wiele spotkań z przyjaciółmi i kilka nowych znajomości. W te wakacje również byłam na ślubie mojego barat, za którym tęsknię już ponieważ wyjechał do Anglii. Niedługo Nikoli i Laury też już nie będzie. Czyli oficjalny koniec tego wspaniałego czasu. Jak chodzi o moją szkołę to cóż na razie jestem zadowolona z mojego wyboru, ale wszystko się okaże za jakiś czas. Wciąż nie uporałam się z kilkoma rzeczami, ale myślę, że niedługo to się zmieni. Na razie tak jak Sobie obiecałam skupiam się na sobie. Całkowicie z głowy też mi wypadł coroczny haul szkolny. W sumie to i tak jakbym zrobiła go wcześniej nie zobaczylibyście kilku rzeczy ponieważ, albo dopiero doszły albo jeszcze czekam na ich dostarczenie. Dajcie mi znać tutaj albo na asku czy chcecie bym jednak zrobiła ten haul kiedy wszystko dojdzie. Specjalnie dla was poszłam dzisiaj z Sarą na sesje i zrobiłam kilka zdjęć, z których jestem bardzo i to bardzo zadowolona. Część sesji ukaże, się przy dzisiejszym poście, a przy następnym dalsza ich część.
Całuski wasza D.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)