siemka
Jak wiecie w tamtym roku moje święta były okropne ,no i nieco to się odbiło na tych świętach... Chociaż nie było już tego nastroju świąt i tak spędziłam miło czas z rodziną. Kolacje wigilijną zjadłam z moimi rodzicami i starszym rodzeństwem, wczoraj miałam dzień leniuchowania w domu razem z Olivierem ,a dzisiaj był czas na odwiedzimy u babci. W tym roku miałam na prawdę małe oczekiwania związane z prezentami ponieważ jak już wiecie lecę do Anglii w ferie i prawdę mówiąc uznałam to jako prezent pod choinkę. Jednak mile zaskoczyło mnie to ,że pod choinkę leżało też kilka prezentów dla mnie. Teraz bez zbędnych przedłużeń pokaże wam moje prezenty:
a) cieplutkie skarpetki i Tangle Brush
b) Perfumy : Justin Bieber - The Key, JS - KISS
c) Trzy książki : - " The school for good and evil " Soman Chainani (po angielsku)
- " Fangirl " Rainbow Rowell (po angielsku)
- " Love, rosie " Cecelia Ahern (po polsku)
d) Pieniądze
e) karta SD
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)