W piątek było święto znane bardzo w Ameryce. było Helloween. Po pewnym czasie ten zwyczaj czyli przebierania się w kostiumy i chodzenie po domach zbierać cukierki stał się bardzo popularny w Polsce. Tak dokładnie to z każdym rokiem popularność tego święta tutaj wzrasta. To już mój drugi rok obchodzenia tego święta. W tamtym roku byłam diablicą ,a w tym wampirem. Niestety nie mam zdjęć ,ponieważ kilka tygodni temu zepsuł mi się aparat, a zdjęćia robione telefonem nie są takie dokładne jak aparatem. Tak na prawdę jak robiłam sb zdjęćia na telefonie to wcale nie było widać mojego makijażu nad ,którym siedziałam dosyć długo. No ,więc razem z Karoliną ,która była przebrana za zombie wyszłyśmy z domu o 18 godzinie. ponieważ o tej porze jest dość ciemno. Szkoda tylko że byłyśmy na dworze tylko 2 godziny. tak wiem do 20 godziny. ,ale to wszystko przez to że niektórzy ludzie mylą Helloween z Sylwestrem i The Egg Roulatte Challenge ,która jest popularna na yt. Ale mimo szybkiego powrotu do domu świetnie się bawiłam z Karo. :) Następnego dnia było Święto Zmarłych najpierw pojechałam do rodziny od strony mamy ,a potem od strony taty, następnie znowu wróciłam do rodziny mamy ,by spędzić trochę czasu z kuzynką z Gorzowa. Przy okazji obejrzałam film z wesela ,na którym byłam w maju :) To było tak na prawdę moje pierwsze wesele ,na którym tańczyłam ( za pewno to przez to że miałam z kim ) ,a nie chowałam się gdziekolwiek mogłam. Było troszkę niechcianych momentów uwiecznionych na zawrze w filmie ,ale tak w ogóle jak oglądałam te wesele to pomyślałam ,że trzeba je powtórzyć ,bo tak dobrze się na nim bawiłam z resztą mojej obszernej rodziny. :) Następnego dni tylko odpoczywałam po weekendzie i ciężkim tygodniu szkoły no tak dokładnie to do południa ,ponieważ Karolina niespodziewanie przyszła do mnie z pizzą by coś razem oglądnąć i posiedzieć. Wieczór był udany tylko sam śmiech i kilka wojen :D Hehehe. W tym tygodniu poprawiam kilka ocen ,bynajmniej muszę jeśli chce lecieć do Anglii na ferie zimowe. Tak , mam w końcu bilet! 2 tygodnie w ANGLII ! Marzenie :) ! No ,ale marzenia się spełniają ! :) Nie mogę się doczekać... No i jeszcze tego ,że w piątek moje urodziny ! Na reszcie czternastka ,czyli mogę samodzielnie latać samolotem za zgodą rodziców ! :) No i następna okazja na imprezę z dziewczynami ! Chyba najbardziej boję się tylko zdjęć w urodziny , ach te zwyczaje na fb :D Trochę wkurzające, ale też zabawne. :)
Całuski wasza D.
PS: To mój 401 post ! Dziękuje że jesteście ! :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)