Wczoraj byłam na chrzcinach Oliviera ,było na prawdę bardzo fajnie. Tylko najbliższa rodzina była tam, więc Nikola też była :) Wiecie ze znając nas każde nasze spotkanie musi mieć sesje :D Noo ,więc zrobiliśmy taką malutką , tylko że ja cały czas źle wychodziłam....
No ,więc Olivier miał przepięty biało-niebieski tort z 2 bucikami zrobionymi z opłatku oraz wstążki ,która miał służyć jako sznurówka. Był ubrany w koszule, przepiękny krawat i spodnie od garnituru. Na prawdę wyglądał tak słodko <3 A cała przyjęcie z okazji chrzcin udało się. Wszyscy byli zadowoleni :) A teraz kilka słów przed końcem o dzisiejszych planach... No więć możliwe że dzisiaj będe w Gw ,ale jeszcze do końca nwm ,a na koniec najlepsza wiadomość Nikola przyjeżdża na cały tydzień :)
Całuski wasza D.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)