Ten długi weekend był zaplanowany leżeniem w domu i odpoczywaniem, no ale chyba coś mi z tym nie wyszło. Już w czwartek po kościele pojechałam z moją siostrą do cioci, a następnego dnia rano leżąc w łóżku przypomniało mi się że moja kuzynka ma chorą nogę i siedzi w domu więc może pojadę do niej busikiem. No ,ale jednak nie busikiem tam pojechała tylko z moja siostra i jej mężem się zabrałam do GW. Jednak okazało się że moja kuzynka już nie ma nogi w gipsie... No i więc razem z nią wybrałam się do jej kolegów. Oczywiści wszystkich znałam więc nie było tak dziwnie. Potem pizza ,której nie jadłam ponieważ zamierzam się odchudzać. Ale o tym jeszcze zdążycie poczytać w innym poście. No i byłam u mojej kuzynki te 2 dni i było spoko :) Jej pies Rabi nadal mnie pamięta too chyba dobrze tak ?
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)