Duło mnie nie było ,ale już wyjaśniam dlaczego :) W moim domu rozpętała się gorączka sprzątania na święta. Cały czas byłam zajęta ,albo piekąc i gotując coś albo sprzątając. Dobrze że to już za mną. Ale muszę się pochwalić pierwszy raz robiłam babkę i wyszła mi znakomicie. Wszyscy ją chwalą. Przepis był z jakiejś gazety mamy. Zrobiłam też ozdobę do mojego pokoju.
Mam do 28 kwietnia wolne :) Mam nadziej ze wreszcie odpocznę i trochę poleniuchuje po Świętach. Już za 5 dni 3 gim. pisze testy ,cały czas sobie wyobrażam się za 2 lata ja będę tam siedziała i pisała je również. To jest straszne uczucie. Ja nie chce ! Ale teraz może trochę o świętach i o tym co dzisiaj robiłam. Z rana wybrałam się do kościoła jako najmłodszy członek naszej rodziny by poświęcić koszyczek wielkanocny. Potem pomagałam mamie w kuchni i poszam umyć klatkę. Potem chwila odpoczynku no i potem ciocia przyszła i zaczęłam z nią rozmawiać. Przed chwila przymierzyłam jej sukienki ,w których będę na weselu ,a teraz muszę lecieć pomóc siostrze z ciastem. Powiem tylko wam szybko że dzisiaj byłam na sesji z Sarą i jutro dodam z niej zdjęcia :)
Wasza D.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)