hej
Wczoraj było mi już trochę lepiej Przyjechała do mnie kuzynka i mnie pocieszyła. Moja przyjaciółka popisała ze mną na fb i trochę było mi lepiej. Ale dzisiaj musiałam znowu rozkopać rany. Dzisiaj był pogrzeb :cc Na sam koniec gdy spuszcali trumnie to rzuciłam do dołka czerwoną róże z czarną wstążką. Niestety ale zamiast polecieć na trumnę to poleciała za nią i spadłą na sam dół. Teraz trumna leży na niej. Mam nadziej ze nie długo będę znowu taka radosna jak kiedyś. Ale jedno co wiem na pewna że chce dalej prowadzić tego bloga. Chciałam też was przeprosić za moją nieobecność ale dobrze że już jestem :)
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)