wtorek, 8 października 2013

Dlaczegoo... ?

Hejka

Dlaczego gdy nadchodzi jakieś ważne wydarzenie zawsze mam dziwne u czucie że coś się stanie. Zawsze myślę o przyszłości zamiast myśleć o teraźniejszości. Gdy kładę się wieczorem do łóżka próbuję sobie cały dzień przypomnieć. Najczęściej gdy próbuję to zrobić to moje myśli zaczynają wędrować o czymś innym. Zawsze się zastanawiam co będzie jutro. Ma tego dosyć powinnam zacząć myśleć o teraźniejszości nisz o tym co się stało wczoraj lub parę lat temu. Gdy byłam małą zawsze w dzień babci i dziadka nie myślałam o tym że mam te 2 babcie i 1 dziadka ,ale o tym że nie mam tego dziadka. W kościele w rocznice jego śmierci zawsze płakałam. Łzy same mi leciały do oczu nie mogłam znieść tej myśli że go nie poznałam. Moja siostra i moim bracie mają z nim zdjęcia ,a ja nic. Czasami czuję że musiał odejść żebym mogła się urodzić ;( Zmarł w 1999 r. ,a ja urodziłam się w 2000 r. więc jak to o tym nie myśleć :( Czasami niektórzy członkowie mówią mi ze jestem do niego podobna ,ale ja nie wiem ,a dlaczego? Bo go nie poznałam i nigdy nie poznam...


                                                                                                                            Całuski wasz D.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)