hejka
Wczoraj wróciłam z zielonej szkoły. Było całkiem fajnie ,a dyskoteka była fantastyczna. Cały czas tańczyłam. A teraz się muszę wykurować. Już wczoraj gdy przyjechałam to poszłam od razu spać potem pojechałam do babci bo kuzynka ze Szczecina do mnie przyjechała. Potem gdzieś tak o 23;00 zaczął mnie boleć brzuch. Myślałam ze to mi zaraz przejdzie ,ale nie zaczęło coraz mocniej boleć. Po 12 położyłam się spać już w domu i wtedy się zaczęło. Prawie całą noc wymiotowałam. Najgorsze było to ze gdy już nie miałam nic w żołądku to zaczęłam mieć tak jakby ruch wymiotny ,ale nic mi z buzi nie leciało :( A teraz strasznie mnie boli brzuch :c Nie lubię być chora !
Wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)