hejkaa
Około 4 po południu zadzwoniła mam że ma czekać na nią bo jedziemy do Barlinka. Ale ja powiedziałam jej że zamiast stać przed szkołą pójdę zobaczyć jakieś botki. Znalazłam takie ładne ,ale już nie pamiętam ile kosztowały. Niestety jutro je dopiero kupię. :( Potem pojechałam z mamą do Barlinka i patrzałam za kurtką niestety znając moje szczęście wiedziałam że i tak nie znajdę no i tak się stało :( Potem tak szybko się przebrałam i ruszyłam na orlik. Niestety Karlina spała więc nie poszła ze mną. Grali moi koledzy z klasy kontra koledzy z miejscowości kontra Choszczno kontra ok nie wiem tego ostatniego.. Na pierwszym miejscu chłopacy z miejscowości na drugim z klasy ,a dalej już nie wiem nie słuchałam i żadnych znajomych twarzy tam nie było. Ok a ja teraz spadam odrabiać lekcje :** Kisski :*
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)