Hejka
Wczoraj około 18 przyjechałam do domu. Kupiłam sobie koszule spodenki laki i bluzkę potem wam te rzeczy pokarze :* Około 18:30 wyjechałam z Sarą i Karoliną nad jezioro ;p Ale pod koniec drogi ja i Sara się zawróciłyśmy ponieważ na drodze koło domu mojej byłej nauczycielki od Niemieckiego i Przyrody leżał jakiś ogromny pies. Potem Karolina nad dogoniła i powiedziała że pan zabierał tego psa gdy ,my odjechałyśmy. Więc się znowu wróciłyśmy. A potem tylko nad jezioro. Tylko Sara się kąpała.. Potem do domu wróciłyśmy w około 15 minut. A potem ja poszłam się pożegnać z Laurom bo z rana wyjechała a teraz siedzi chyba w samolocie lub z niego wyszła ;)
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)