Hejka
Dzisiaj siedzę z Laurom w domu ponieważ ma chyba udar. Ponieważ na biwaku cały czas była w wodzie. Po za tym była u lekarza i lekarz przepisał jej kroplówkę w tabletkach. Nie mam pojęcia co to jest ale zaraz się dowiem bo za parę minut będzie w domu. :) Ma nadzieje że po nich poczuje się trochę lepiej. A jak na razie dla mnie zaczyna się czas siedzenia z Laurom przed telewizorem.
Wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)