Hejka
Laura przyjechała około 20 :) Spędziłam z nią i jej kuzynką Nikolą resztę dnia. Byłyśmy na Orliku i u mnie w domu siedziałyśmy a balkonie. Dzień ogłaszam za udany. Przy okazji ogłaszam wam ze w piątek jadę do Oliwi mojej kuzynki do Kłodawy. Jest w trakcie przeprowadzania i ma jeszcze do tego nowego psa. Nie wiem jak wytrzymam 3 dni w ich domu. Dopiero w niedziele moi bracia jak będą jechali z Anglii (on przyjeżdżają do nas samochodem) to mnie przywiozą do nas. Od razu przepraszam za to że nie będę może pisała. A dlaczego "może" ? Ponieważ Oliwia może ma już podłączony internet lub nie. Tego właśnie nie wiem.
Całuski wasza D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie nieprawidłowe komentarze zostaną usunięte :)